Gadane.pl - tysiące wygadanych ludzi!

Ogólnotematyczne forum dyskusyjne, na którym rozmawiamy o wszystkim.
Gadety, prezenty

Nasze rodziny.Tradycyjne czy nowoczesne?

Jeśli przywitałaś/eś się ze społecznością Gadane.pl to przyszedł czas na krok dalej - napisz coś o sobie, daj się poznać.

Nasze rodziny.Tradycyjne czy nowoczesne?

Postprzez paullina9492 » 2009-07-05, 19:00

Na samym poczatku planowalam zalozyc temat w problemach, ale doszlam do wniosku ze kazdy ma jakies problemy rodzinne nie tylko ja....
Wiec do rzeczy...
Czuje sie cholernie samotna teraz wlasnie w te wakacje. Odczuwam to od jakis 5 lat ale w tym roku nie wyrabiam. W ciagu roku szkolnego mam wiele nauki i zajec pozalekcyjnych, dlatego sytuacja ta nie stanowi problemu az ta wielkiego jak teraz wlasnie.
Musze wyjasnic ze mam przyjaciolke, kolezanki, znajomych, ale wiadomo ze ci ludzie nie moga byc z nami caly czas, maja swoje problemy, obowiazki, zycie... wiadomo.
Moi rodzice od jakis 3-4 lat zroku na rok totalnie mnie olewaja. nie obchodzi ich co sie ze mna dzieje, praktycznie na wszystko mi pozwalaja....
Gdy odwiedzam moja kolezanke jej mama zawsze sie jej pyta po przyjsciu ze szkoly czy wszystko ok, mowi by odgrzala sobie obiad, wyszla z psam na spacer a przede wszystkim rozmawa z nia.
W moim domu wszystko jest inaczej...... gdy przychodze do domu jestem sama. Mama gdzies w centrum na treningu, tata w pracy lub zamkniety w gabinecie.... Na dworze pada deszcz a ja siedze i nie wiem co mam robic. moi rodzice prawie wcale ze soba nie romawiaja, kazde z nich ma wlsne towarzystwo ktoremu poswieca czas, dla mnie go prawie nigdy nie mieli.... W dzieciństwie cale dnie spedzalam z opikunka ktora wszystko przy mnie robila, teraz mam te 17 lat i wiele sie nie zmienilo , poza tym ze nie ma niani.
Inne rodziny spedzaj wspolnie czas, gdy widze mame z dziecmi w parku to chce mi polakac bo ja nigdy chyba tak nie mialam... Moja mama ma inne cele i plany i wydaje sie mi ze nie ma w nic miejca dla mnie tata podobnie.
W naszym rodzinnym zyciu sa 2 sytuacje w roku kiedy razem siedzimy przy stole, wigilia i wielkanoc. Mama prawie nic nie jada w domu tata podobnie. Obiady gotuje monika praktycznie tylko dla mnie choc ja nie mam wogole occhoty na nic.
Oczywiscie probowalam z nimi o tym porozmawiac dlaczego tak jest, mowilam ze mi sie to nie podba. rodzice twierdza, ze nie mam 8 lat nie wymagam jakies opieki nadzwyczajnej z ich strony. Ale czy ja tak wiele chce pragne tylko by ze mna poromawiali od czasu do czasu, zapytali co u mnie....
Ostatnio mialam propozycje ciekawej pracy, ktora zajela by mi troche czasu wolnego, ale tu tata stanowczo zaprostestowal, pierszy raz chyba sie nie zgodzil. Jednak mysle ze tu bardziej chodzilo o jego opinie wsrod rodziny i znajomych. Padly pytania dlaczego chce pracowac? Czy brakuje mi pieniedzy? Powiedzial ze nie, tylko bardzo mi sie nudzi bez nich. A tata na to ze on mi da ile potrzebuje i nie musze pracowac.... kompletnie nikt mnie nie rozumie..... Mama natomiast caly czas proponowala kolonie czy cos w tym stylu, by tylko sie mnie pozbyc w domu. Ja boje sie gdzies jachac , boje sie ze jak wroce to rodzice zapomna o mnie i osbie wzajemnie...
nie wiem co mam robic....
mam nadzieje ze mnie zrozumieliscie....
przepraszam za wszelkie bledy, ale emocje ...
zagubial sie....

troche sie rozpisalam ale mam nadzieje ze przeczytacie.....
Ostatnio edytowano 2009-07-06, 13:10 przez paullina9492, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Avatar użytkownika
paullina9492
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 1842
Dołączył(a): 2009-04-10, 22:46
Lokalizacja: Trn
Wiek: 0
Płeć: Kobieta

Re: Nasze rodziny. Tradycyjne czy nowoczesne ?

Postprzez biedronaaa » 2009-07-05, 19:22

kurde... beznadziejna sytuacja...
rodziców nikt nie zastąpi i chociaż ze często na nich narzekamy to są oni nam najbliżsi..
nie powiem żebyś z nimi pogadała bo sama pisałaś że rozmawiałaś i nic..
myślę że jak pójdziesz na studia i nie będzie cię w ogóle w domu to dopiero zrozumieją jak cię zaniedbywali... tylko że wtedy już będzie za późno bo zaczniesz dorosłe życie już bez nich...

co do pracy to może i byś zabiła wolny czas ale problem by nie znikł...
rodzice chcą ci dać wszystko co materialne zapominając o uczuciu...

myślę że ja bym męczyła rozmową!!! i to porządnie męczyła!! po prostu NON STOP!!


______


a jednak napisałam żebyś pogadała.... hmm.. kurde ja nie wiem co mam ci powiedzieć.. trudno mi cokolwiek mówić bo nie byłam w takiej sytuacji i pomimo tego że dokładnie wszystko opisałaś to nie wiem jak się możesz czuć...

jak mi coś nie pasuje to otwarcie mówię o tym także pewnie dlatego napisałam żebyś jednak porozmawiała bo dla mnie to jedyne rozwiązanie...
biedronaaa
-#Użytkownik 100%
-#Użytkownik 100%
 
Posty: 1167
Dołączył(a): 2009-01-27, 15:37
Wiek: 0
Płeć: Kobieta

Re: Nasze rodziny. Tradycyjne czy nowoczesne ?

Postprzez Marta_91 » 2009-07-06, 00:30

popraw choć to "8 lat" bo ktoś czytając pomysli że naprawde tyle masz^^

a co do twojej sytuacji, tak, mam problem z rodzicami, ale z innej beczki... u mnie są non stop ograniczenia. a moja mama to już w ogóle, ma lekko sredniowieczne poglądy na życie :/ "tobie to nie wypada, bo dziewczynie to nie wypada, co sobie inni o tobie pomyślą" - a ja mam to w du.pie co inni o mnie myślą, chce żyć po swojemu...

dlatego zamieniłabym się z tobą... może nie na zawsze, bo nie wiem na 100% jak to jest być na twoim miejscu, ale wydaje mi się, że tobie brakuje tego czego ja mam za dużo i na odwrót...
Obrazek
Avatar użytkownika
Marta_91
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 7424
Dołączył(a): 2007-10-28, 19:56
Lokalizacja: łódzkie/Wrocław
Wiek: 21
Płeć: Kobieta

Re: Nasze rodziny. Tradycyjne czy nowoczesne ?

Postprzez paullina9492 » 2009-07-06, 13:22

dziekuje biedronko :) ale mamy nie ma prawie wcale w domu nie ma, wychodzi rano ok. 11.00 i wraca jakos 20.00- 22.00. Tata jesli gdzies nie wyjeżdża to owszem jest w domu moge z mnim porozmawiac, wogole mam lepszy kontakt z nim. Niestety wiekszosc czasu spedza w swoim gabinecie. Wieczorami znika na kilka godzin. wiec mija sie z mama ktora wraca. wiec musze sie bardzo nakobinowac by ich zlapac razem. Gdy juz jakim cudem dojdzie do rozmowy to mowia mi ze mnie 'kochaja ale jestem juz dorosla i powinnam sama sobie organizowac czas" , " jesli nie chcesz nigdzie jechac to my ci nic nie poradzimy" ja sie po prostu boje wyjechac.... Na pytanie dlaczego nie mozecie byc wiecej czasu w domu mowia ze " nie beda siedziec w domu i gapic sie w sciane lub Tv " Gdy namawiam ich na wspolny wyjazd to zawsze jakos nie maja czasu. Raz w roku jedziemy na jakies 2 tygodnie gdzies na wakacje to wszytko.
Obrazek
Avatar użytkownika
paullina9492
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 1842
Dołączył(a): 2009-04-10, 22:46
Lokalizacja: Trn
Wiek: 0
Płeć: Kobieta

Re: Nasze rodziny. Tradycyjne czy nowoczesne ?

Postprzez biedronaaa » 2009-07-06, 22:30

ale to dobrze że przynajmniej gdzieś wyjedziecie. no wtedy to już na pewno maja czas dla Ciebie ;)
poza tym pomyśl że rodzice pracują między innymi dla Ciebie żebyś miała to czego potrzebujesz!
sama napisałaś że nie pozwolił Ci tata iść do pracy bo da ci kasę...
a wiele osób tak nie ma....
biedronaaa
-#Użytkownik 100%
-#Użytkownik 100%
 
Posty: 1167
Dołączył(a): 2009-01-27, 15:37
Wiek: 0
Płeć: Kobieta

Re: Nasze rodziny. Tradycyjne czy nowoczesne ?

Postprzez littleflea » 2009-07-06, 22:41

Jej, szkoda mi Cie, bo widzę, że Ci źle, ale pomyśl, że inni mają gorzej.
Są tacy, którymi rodzice sie nie interesują, nie troszczę się, nie dbają o to, zeby dzieci miały co jeśc, zeby miały kase i w ogole.
Ty masz wszystko, rodzice o Ciebie dbaja, kochają cie, tylko mają poprostu takie życie w biegu, że może i nie mają dla Ciebie czasu.
` Twój uśmiech wplątany w moje myśli ...
Avatar użytkownika
littleflea
-#Użytkownik 100%
-#Użytkownik 100%
 
Posty: 2450
Dołączył(a): 2007-12-23, 17:14
Lokalizacja: z daleka...
Wiek: 16
Płeć: Kobieta

Re: Nasze rodziny. Tradycyjne czy nowoczesne ?

Postprzez paullina9492 » 2009-07-06, 22:41

ja wiem doceniam to wszystko..... :)
tak dla sprostowania - moja mama nie pracuje, tata natomiast tak, ale pracuje w godzinach ok 9.00 - 14.00 nie liczac delegacji. A reszte czasu poswieca innym , nie rodzinie...... czy to ok ?
Obrazek
Avatar użytkownika
paullina9492
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 1842
Dołączył(a): 2009-04-10, 22:46
Lokalizacja: Trn
Wiek: 0
Płeć: Kobieta

Re: Nasze rodziny. Tradycyjne czy nowoczesne ?

Postprzez paulus19922 » 2009-07-07, 12:15

raczej nie ok...współczuje Ci tak samo, ale może oni to właśnie z czasem zrozumieją, jak i Ty już znajdziesz swoją rodzinne tylko w tedy to już za późno będzie..
ja mam cos podobnego jak martusia...u mnie też są często ograniczenia, ale chyba juz powoli zaczynaja mnie rozumieć i moje potrzeby.
Ty wypełniasz moje sny, zapominam co to łzy...
Avatar użytkownika
paulus19922
-#Użytkownik 100%
-#Użytkownik 100%
 
Posty: 1641
Dołączył(a): 2009-04-24, 21:04
Wiek: 17
Płeć: Kobieta

Re: Nasze rodziny. Tradycyjne czy nowoczesne ?

Postprzez Marta_91 » 2009-07-07, 16:10

no to ciekawe kiedy to u mnie zrozumieją, szczególnie mama :|
Paulina, naprawdę, na jakiś czas chciałabym się zamienić...
Obrazek
Avatar użytkownika
Marta_91
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 7424
Dołączył(a): 2007-10-28, 19:56
Lokalizacja: łódzkie/Wrocław
Wiek: 21
Płeć: Kobieta

Re: Nasze rodziny. Tradycyjne czy nowoczesne ?

Postprzez paullina9492 » 2009-07-07, 16:48

martus-ia napisał(a):no to ciekawe kiedy to u mnie zrozumieją, szczególnie mama :|
Paulina, naprawdę, na jakiś czas chciałabym się zamienić...


hehe nie wiem czy byłabyś szczęśliwa bo ja nie jestem ...
jesli nasze mamy by sie spotkaly to byłaby chyba III wojna swiatowa ;p

naprawde nie wiem czy bys chcial miec tak jak ja.....
mi nikt prawie nigdy nie powiedzial ze czegos nie moge, bo nie ma kto, bo nikt sie mna nie interesuje, nikogo nie ma w domu, jesli juz ktos sie pojawi to zaszywa sie w wlasnym zakatku domu i tam spedza czas.... dla rodzicow ja sie nie licze, kazde z nich ma swoj wlasny swiat..... tata zyje swoja firmą, popołudnia spedza z kolegami i znajomymi, mama jak wyjdzie o 11 rano to w domu jest ok 21 - kolezanki, treningi, gimnastyka, wszystkie te zabiegi ;/ zakupy, kluby i restauracje ;/ ogolnie 90% znajomych moich rodzicow nie wie ze maja wogole jakies dzieci. Nigdzie mnie ze soba nie zabiaraja, moze sie wstydza.... ?
Nie mam ochoty sie narzucac, bo po co czy to cos zmieni ? chyba sie przyzwyczajam to faktu ze posiadanie dziecka to tylko zbędny problem do konca zycia.....
Obrazek
Avatar użytkownika
paullina9492
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 1842
Dołączył(a): 2009-04-10, 22:46
Lokalizacja: Trn
Wiek: 0
Płeć: Kobieta

Re: Nasze rodziny. Tradycyjne czy nowoczesne ?

Postprzez Marta_91 » 2009-07-07, 16:54

paullina9492 napisał(a):jesli nasze mamy by sie spotkaly to byłaby chyba III wojna swiatowa ;p

z tym mogę się zgodzić... a czy chciałabym się zamienić? tak, bo ja u siebie szczęśliwa nie jestem...

a co do "niepotrzeby posiadania dziecka" to myślę że to nieprawda. gdyby cię nie chcieli miec, nie mieliby... teraz widac chcą łapac życie pełnymi rękami, widzą że dorastasz i że czas ucieka... pewnie czekają na szcęśliwa starośc gdzie zostana im wnuki ;]
Obrazek
Avatar użytkownika
Marta_91
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 7424
Dołączył(a): 2007-10-28, 19:56
Lokalizacja: łódzkie/Wrocław
Wiek: 21
Płeć: Kobieta

Re: Nasze rodziny. Tradycyjne czy nowoczesne ?

Postprzez paullina9492 » 2009-07-07, 17:04

starosc , nie no wiesz im do starosci duuuuuzo brakuje ;d wiesz nie wiem czy posiadanie dziecka bylo jakims cudem , szczesciem, poniewaz cale dziecinstwo spedzilam z opiekunka od chwili narodzin , mama sie nie interesowała ...... przepadała na cale dnie i tak jest teraz podobnie, rozumiem ze może nie zależy im bardzo na mnie, ale bardziej przeraz mnie fakt ze mijają sie nawzajem mama wraca wieczorem-- tata wychodzi, zdarza sie zw wraca późno w nocy, wydaje mi sie ze sie unikają... martwię sie i to jest powód dla czego nie chce nigdzie jechać sama na wakacje, bo mysle ze jak przyjade to calkowicie sie rozbija ..... i bedza za pozno....
Obrazek
Avatar użytkownika
paullina9492
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 1842
Dołączył(a): 2009-04-10, 22:46
Lokalizacja: Trn
Wiek: 0
Płeć: Kobieta

Re: Nasze rodziny. Tradycyjne czy nowoczesne ?

Postprzez Marta_91 » 2009-07-07, 17:11

powiem ci że u mnie pod tym wzgledem jest duzo gorzej, ale nie mam odwagi o tym mówić...

nie wiem co ci poradzic, bo nie wiem co u siebie robić... wiem tez że do rozmowy trudno doprowadzic a i one niewiele dają...
Obrazek
Avatar użytkownika
Marta_91
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 7424
Dołączył(a): 2007-10-28, 19:56
Lokalizacja: łódzkie/Wrocław
Wiek: 21
Płeć: Kobieta

Re: Nasze rodziny. Tradycyjne czy nowoczesne ?

Postprzez paullina9492 » 2009-07-07, 17:14

martus-ia napisał(a):powiem ci że u mnie pod tym wzgledem jest duzo gorzej, ale nie mam odwagi o tym mówić...

nie wiem co ci poradzic, bo nie wiem co u siebie robić... wiem tez że do rozmowy trudno doprowadzic a i one niewiele dają...


podziel sie moze twoja sytuacja nie jest taka beznadziejna jak moja ;/
Obrazek
Avatar użytkownika
paullina9492
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 1842
Dołączył(a): 2009-04-10, 22:46
Lokalizacja: Trn
Wiek: 0
Płeć: Kobieta

Re: Nasze rodziny. Tradycyjne czy nowoczesne ?

Postprzez Marta_91 » 2009-07-07, 17:34

tyle że nie wiem czy to moze spam nie będzie... ale skoro temat o rodzinie, to napisze jak ona u mnie wyglada... lepiej pisac tak: "rodzina".

nie pamietam nawet od czego się zaczęło. dzieciństwo miałam radosne, takie prawdziwe. dostało się parę razy po tyłku za moczenie rąk w zimnej wodzie, a rodzice raz na jakis czas mieli gwałtowniejszą wymiane zdań, ale to tyle. od jakiegoś czasu to się zmieniło... naprawde nie pamietam już wydarzenia od którego tak się dzieje. Paulina, pisałas że twoi rodzice się mijają - moi też, ale nie przez to że nie ma ich w domu - oni unikają siedzenia w jednym pokoju, mama oglada tv w jednym pomieszczeniu, a tata w drugim, nawet gdy oglądaja ten sam program... nie odzywają się do siebie w ogóle. raz na miesiąc padnie dialog: "kup chleb" - "zwykły" - "nie, krojony". i to tyle. nic więcej. a gdy jednego z nich nie ma w domu, to wtedy drugie klnie na tego nieobecnego... naprawdę klnie... nie chcę tego słuchac i ide do siebie. nigdzie nie jeździmy razem. nigdzie. od kilku lat jeździmy do Zakopca, ale to we trójkę, mama nie chce jechać. do rodziny w niedziele - zawsze we trójkę. ba, ale ile razy my gdzieś wyjeżdżamy, może tak raz na 2 lub 3 miesiące... wszyscy mnie się pytają: "a gdzie macie mamę?" a co ja mam wtedy odpowiedzieć? mama wyniosła sie nawet do innego pokoju do spania...
w poniedziałek zapomniałam że miałam z nia jechac na jagody rano. rozmawiałysmy o tym w środe poprzedniego tygodnia - i zapomniało mi się. ta zamiast mnie z rańca obudzić, to gdy wstałam o 9:00 powiedziała mi że skoro ja mam ją w nosie to ona nas tez - i od tej pory nie gotuje, nie zmywa, nie pierze, nie robi nic, tylko tv... ja nie mówię że ma obowiązke to robić. nie! zmywac zawsze to ja staram się zmywać, chyba że mnie nie ma. w obiedzie obowiazkowo cos pomagam, swoje rzeczy sama piorę. no ale, widac za mało... ogólnie, ostatni tekst jaki usłyszałam: "taka ładna pogoda a ty ciągle siedzisz w tym pokoju, zamisat dom posprzątać"... tak tak, sprzątanie. to obsesja mamy. ostatnio stwierdziła, że bedzie dobrze gdy będziemy codziennie myc boazerię... a mam cały dom tym obity. w willi nie mieszkam, ale mam 2 łazienki, 6 pokoi, dużą kuchnię i korytarz. trzeba sprzątac, trzeba, ale dom jest do mieszkania, a nie do sprzątania.
w wakacje wyszłam raz. raz jedyny. nie licze wyjazdów na wykłady... i co usłyszałam na drugi dzień? "zamiast siedziec w domu to ty się gdzies włóczysz!"

czemu jeszcze nie doszło pomiedzy moimi rodzicami do rozwodu? 1) duzo kasy by pochłąnął 2) co by rodzina powiedziała (bo to dla mojej mamy jest najważniejsze, co myśla inni) 3) przyzwyczajenie

to tyle ode mnie. jesli chcecie mnie pocieszyć w stylu "kiedyś bedzie lepiej" to lepiej nie piszcie, bo nie wiecie co tu się dzieje...
Paulina licze że choc ty mnie zrozumiesz... pierwszy raz wyrzuciłam to z siebie...
Obrazek
Avatar użytkownika
Marta_91
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 7424
Dołączył(a): 2007-10-28, 19:56
Lokalizacja: łódzkie/Wrocław
Wiek: 21
Płeć: Kobieta

Następna strona

Powrót do Kim jesteś?



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


• Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
cron